Kiedy wiele rzeczy zaczyna mi ciążyć, kiedy nie radzę sobie z tym, co jest we mnie, uciekam przed problemami i przed samą sobą, wtedy zaczynam podświadomie szukać jakiejś siły, która postawiłaby mnie na nogi.
I wtedy przypomina o sobie ON. Zaczyna się o mnie upominać coraz głośniej i dobitniej, ale zarazem bardzo delikatnie. Przychodzi i mówi tak długo, aż uwierzę, aż powiem sobie, że to na pewno Bóg i zaufam temu, co słyszę. A ciągle mówi jedno: "Ja jestem twoją twierdzą, ucieczką. Zaufaj Mi." Tak często słyszałam te słowa, że teraz trudno było się nimi zadziwić. Ale On nie dawał za wygraną. Na różne sposoby chciał mi powiedzieć jak bardzo chce być moim Obrońcą. Nikt nigdy nie walczył o mnie tak wytrwale i z taką determinacją. To doświadczenie przekonało mnie, że On pragnie mojego szczęścia bardziej, niż ja sama. Słowa z psalmów wracały i przybierały na sile. On obudził moją wiarę i dał mi doświadczyć siebie jako Twierdzy, Warowni, Skały i Ucieczki. Dzięki Panu - mojemu Bogu mogę stanąć twarzą w twarz ze wszystkim, co na mnie przychodzi. On jest moją siłą, moją Twierdzą. I tylko Jego Słowo jest ŻYWE i sprawia to, co oznacza!
![]() |
| Arantzazu - Hiszpania |
Spocznij jedynie w Bogu, duszo moja,
bo od Niego pochodzi moja nadzieja.
On jest twierdzą moją, więc się nie zachwieję.
skała mojej mocy, w Bogu moja ucieczka.
Przed Nim serca wasze wylejcie:
Bóg jest dla nas ucieczką!
Ps 62, 6-9
Ps 62, 6-9

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz